wtorek, 21 stycznia 2014

Druga porażka

Chyba już mi się nie uda.
Nie dam rady.
Po prostu nie potrafie.

Tak, dziś też się pochlastałam.

Nie potrafie juz być normalna.
Mam wątpliwości co do tego czy wogóle kiedykolwiek byłam w jakimś stopniu normalna.
Ale to juz inna historia...

Skoro juz i tak na każdym kroku zawodze Michała to nie ma znaczenia czy się chlastam czy nie.

20 komentarzy:

  1. Nie zawodzisz mnie, NIGDY MNIE POD ŻADNYM WZGLĘDEM NIE ZAWIODŁAŚ !
    Wiem że jest Ci trudno ale poradzisz sobie, poradzimy razem z (tym).
    Uda Nam się (to) pokonać, wierze w to i jestem o tym Święcie przekonany.
    Poradzisz sobie, uwierz w to Skarbie.... Prosze uwierz....

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuje Skarbie, uda się na pewno, tylko nie możesz się poddawać

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiem Koteczku, i na pewno Ci się uda. Wierze w Ciebie

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja wierzę że Ci się uda Skarbie, jesteś do tego zdolna uda Ci się

    OdpowiedzUsuń
  5. Uda Kochanie, jesteś do tego zdolna, wiem to :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oczywiście Skarbie, na mnie zawsze możesz liczyć

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochana, dobrze, że masz tak ogromne wsparcie ze strony Michała, to jest coś bardzo ważnego i mam nadzieję, że pomoże Ci to wygrać ze swoimi słabościami i z samokaraniem się. Bo tak to nazywam. Kochana moja, na pewno Ci ciężko z tym, że to była Twoja druga porażka, ale jednak mam nadzieję, że przyjdzie do Ciebie wiara, wiara w to, że z czasem zyskasz siłę. Może będziesz chciała poprosić Boga o pomoc? Może zasięgniesz pomocy z wiary chrześcijańskiej?

    OdpowiedzUsuń