Dziękuję za to, że jesteś... A jesteś po prostu najlepszy. Kocham Ciebie, pamiętaj o tym. Kocham tylko Ciebie. Smutno mi, gdy nie ma Ciebie obok. Tęsknię za Tobą, ale chciałam Ci po prostu powiedzieć, że jesteś najlepszym mężczyzną na świecie. Kocham Ciebie ponad wszystko.
poniedziałek, 3 marca 2014
niedziela, 23 lutego 2014
Razem przetrwamy wszystko...
niedziela, 16 lutego 2014
Miłość to cierpliwe czekanie,
Miłość to poświęcenie,
Miłość to walka do samego końca,
Miłość to spojrzenie poza wady,
Miłość to mówienie prawdy,
Miłość to zaniechanie dotychczasowego stylu życia,
Miłość stoi ponad podziałami,
Miłość to wzajemna wiara w swe marzenia,
Miłość zmienia Cię na lepsze,
MIŁOŚĆ POZWOLI ODEJŚĆ....
sobota, 8 lutego 2014
Oddaję Ci mą duszę, a z nią miłość bez granic...
Będę Cię na zawsze kochać i nie zmienię zdania za nic. ♥♥♥
piątek, 24 stycznia 2014
wtorek, 21 stycznia 2014
Druga porażka
Chyba już mi się nie uda.
Nie dam rady.
Po prostu nie potrafie.
Tak, dziś też się pochlastałam.
Nie potrafie juz być normalna.
Mam wątpliwości co do tego czy wogóle kiedykolwiek byłam w jakimś stopniu normalna.
Ale to juz inna historia...
Skoro juz i tak na każdym kroku zawodze Michała to nie ma znaczenia czy się chlastam czy nie.
poniedziałek, 20 stycznia 2014
niedziela, 19 stycznia 2014
3rd day without razor
Nie myślę już o tym tak często.
Myślę coraz mniej, coraz rzadziej.
Wolę myśleć o tym co jest teraz.
Jest coraz więcej uśmiechu, nawet takiego bez powodu. Po prostu jest. Sam się pojawia.
:)
sobota, 18 stycznia 2014
2nd day without razor
Jest wręcz coraz lepiej. :)
Oby tak zostało. Już coraz bardziej czuję, że nie potrzebuję tego.
:)
Kocham Cię Michał. Pamiętaj, że robię to tylko dla Ciebie....
KO C H A M C I E B I E S K A R B I E ♥♥
"On tu, a ona tam wiedzieli dawno, że nie mogą żyć bez siebie. Z każdym kolejnym dniem on mówił "KOCHAM CĘ"."
"Żyła tylko dla niego."
piątek, 17 stycznia 2014
1st day without razor
W sumie jest całkiem nieźle.
Nie mam ochoty się pochlastać.
Dziś... Na 5+.
Większość mówi "po pr przestań to robić". Ale to nie na tym polega. Nie da się przestać z dnia na dzień. To codzienna harówa. Naprawdę nie jest łatwo... Ważne jest to, żeby mieć kogoś na kogo zawsze można liczyć. Wiedzieć, że choćby dzwoniło się w środku nocy to ta osoba odbierze. Że rzuci wszystko tylko po to żeby Ci pomóc i z Tobą porozmawiać.
Dziś było dobrze :)
"Przytulić Cie ostatni raz widząc Twoją twarz..."
poniedziałek, 13 stycznia 2014
Sprostowanie
DLA PEWNYCH OSÓB:
NIE MAM NIKOGO OPRÓCZ MICHAŁA, JEŻELI ROZMAWIAM PRZEZ TELEFON TO TYLKO Z MICHAŁEM. DLACZEGO WYCHODZĘ WTEDY DO INNEGO POMIESZCZENIA? BO CHCE Z NIM MÓC SPOKOJNIE I SWOBODNIE POROZMAWIAĆ. A JEŻELI KTOŚ TWIERDZI IŻ POZNAJE GŁOS MICHAŁA PRZEZ TELEFON NIGDY Z NIM PRZEZ TAKOWY NIE ROZMAWIAJĄC - TO NIECH NAJPIERW TAKĄ ROZMOWĘ PRZEPROWADZI. RÓWNIEŻ STWIERDZENIE, ŻE OWIJAM SOBIE MICHAŁA WOKÓŁ PALCA I ROBIĘ Z NIM CO CHCĘ JEST NIEPRAWDZIWE.
niedziela, 12 stycznia 2014
Kocham Cię moimi myślami, całymi dniami i nocami....
Dziękuję Tobie Skarbie za te cudowne 3 wspólne dni. Za tą cudowną niespodziankę. Za to, że gdy wróciłam ze szkoły i otworzyłam drzwi do domku stałeś tam z piękną różą w ręku. Za to, że w każdej sekundzie byłeś obok mnie. Za to, że mówiłeś mi "kocham Cie". Za to, że mnie broniłeś. Za to, że zawsze mogę na Ciebie liczyć. Za to, że jesteś zawsze obok mnie. Za Twoją miłość i oddanie. Za to, że marzłeś przez godzinę na podwórku tylko po to aby na mnie zaczekać. Za to, że te 3 dni były najlepsze. Za to, że przytulałeś mnie, nawet gdy było Ci niewygodnie leżeć, ale ja słyszałam tak Twoje serduszko. Za to, że ani przez chwilę we mnie nie zwątpiłeś. I w końcu za to, że jesteś zawsze przy mnie i nigdy nie powiedziałeś, że mi nie ufasz.
KOCHAM CIE MICHAŁ. KOCHAM TYLKO CIEBIE DLA INFORMACJI TYCH, KTÓRZY NADAL MAJĄ ZAMIAR SUGEROWAĆ IŻ MAM KOGOŚ JESZCZE OPRÓCZ CIEBIE MÓJ SKARBIE.
poniedziałek, 6 stycznia 2014
Zabierz mnie stąd.... ;(
Proszę Cie zabierz mnie stąd... Gdziekolwiek... Byle jak najdalej stąd... ;(
Błagam... ;(
Proszę Cie tylko o to.... ;(
Nie proszę Cie o nic więcej....
Po prostu weź mnie stąd na zawsze....
Kocham Cie....
niedziela, 5 stycznia 2014
Bez Ciebie umiera cząstka mnie....
Kocham Ciebie Skarbie.
Dziękuję Tobie za to, że wciąż obok mnie jesteś. Że się nie poddajesz, że jesteś silny. Za to, że chcesz dla nas jak najlepiej i poświęcasz się.... Za to, że wytrzymujesz ze mną i mówisz, że wytrwamy wszystko. Za to, że jesteś moim słoneczkiem i trzymasz mnie przy życiu. Za to, że codziennie mówisz mi "Kocham Cie". Za to, że jesteś zawsze wyrozumiały, czuły i delikatny. Za to, że spełniasz wszystkie zachcianki. Za to, że mnie rozumiesz i za to, że tylko Tobie mogę ufać. Za to, że nigdy mnie nie zawiodłeś i wiem, że nigdy nie zawiedziesz. Za to, że dajesz mi powód do uśmiechu. Za to, że jeśli ten uśmiech gdzieś zniknął potrafisz mnie rozśmieszyć i sprawić by powrócił. Za to, że gdy zasnęłam w Twoim łóżeczku, to przykryłeś mnie kocykiem i siedziałeś cierpliwie obok. Za śniadanie i kolację do łóżka. Za to, że gdy bolało mnie gardełko to zrobiłeś ciepłe kakałko. Za to, że nowy rok rozpoczęliśmy pocałunkiem. Za to, że zawsze masz dla mnie czas. Za to, że mogę o wszystkim Ci powiedzieć. Za to, że cokolwiek się dzieje jesteś obok mnie. Za to, że jesteś przy mnie w nocy nawet gdy chce Ci się spać. Za to, że gdy się boję mocno mnie przytulasz. Za to, że pozwoliłeś mi obdarzyć się miłością. Za to, że mi zaufałeś. I w końcu za to, że nawet jeśli zrobię coś źle to zawsze mi pomagasz.
KOCHAM CIĘ. JESTEŚ NAJLEPSZYM MĘŻCZYZNĄ NA ŚWIECIE. JESTEŚ TYM O KIM ZAWSZE MARZYŁAM.
piątek, 3 stycznia 2014
"(...) Ostry kilof ranił. Zagłębiał się w nie. W niektore miękko i powoli, jak w ukochaną kobietę (...) Do samego końca. (...) Pot spływał mu po piersiach słonymi strużkami, żłobiąc opalone ciało. Podnieść, uderzyć, wedrzeć się, zwyciężyć. Kiedy kamień pękał, odczuwał czysto zmysłową przyjemność, napięcie ustępowało miejsca odprężeniu. Odkładał kilof i zgrubiałymi rękami dotykał kamienia jak mężczyzna dotyka kobietę po spełnieniu. Delikatnie gładził równe krawędzie, zamykał oczy i chłonął ich zimny dotyk. Czasem pchnięcia musiały być ostre i gwałtowne (...) Chroniona zwykle wiecznym zakazem, teraz nagle obnażona jednym mocnym zerwaniem wierzchniej warstwy, kiedy jego ręce przyciągnęły jej łopatki. (...) Pachniesz pomarańczową namiętnością. Uda rozsuwają się bez Twojego rozkazu, idą naprzeciw pragnieniu. Twój początek miłości, nienasycony dotykiem innego ciała, jest falą. (...) Obnaża ukrytą tajemniczość, oddaje w niewolę, tęskni coraz bardziej, a serce utajonym rytmem pomaga nie umrzeć teraz jeszcze (...) Drżysz, bo oto anioł wilgotnym skrzydłem pieści Twoje uda, przygotowując Cię na rozkosz, której nie zatrzymasz (...) Już nie obronisz swojego pragnienia, juz umknęło Twojej kontroli, juz widać je jak na dłoni, to pragnienie, co je chciałaś ukryć, ale on przyjmuje ten dar jak naturalne piękno stworzone przez jego namiętność, nie musisz bronić niczego (...) Samotnymi nocami tęsknota robiła z nią, co chciała. Jaśniejące nad ranem niebo wchodziło do sypialni, a ona, przewracając się na drugi bok, dotykała ręką swoich piersi, a skóra parzyła ją jak obca. (...) Przepełniała ją miłość (...) Do niego, do autobusu, który zepsutym tłumikiem zapowiadał mocny uścisk jego ramion. (...) Patrzyła na zegarek. Wskazówki wolno przedzierały się przez okrąg tarczy. Za wolno. (...)"
Katarzyna Grochola - "Podanie o miłość"
Kocham Cie Kotku
Kocham Ciebie :*
Jesteś dla mnie wszystkim....
Wszystkim tym co mam i wszystkim tym czego potrzebuję. Do życia i do szczęścia potrzebuje tylko Ciebie. Nikogo innego. Nigdy.
Chciałabym żeby między nami było wszystko dobrze... Żebyśmy się nie kłócili juz nigdy więcej.... Chciałabym żebyś był szczęśliwy. Kocham Cie Skarbie. Jesteś całym moim życiem. Dziękuję Ci za to że jesteś.
Jesteś moim bohaterem :* kocham... Pamiętaj... Cokolwiek będzie sur działo.... Zawsze jestem obok Ciebie...



