piątek, 15 listopada 2013

You're my heart.

Ty jestemś kimś, kimś kogo potrzebuje,
Kimś kogo moje serce bezustannie wyczekuje,
Nie jesteś miłością, nie jesteś istotą mi wrogą,
Obdarzyłeś mnie czułością, jak nikt inny dotąd,
Nie wiesz o kim pisze i nigdy się nie domyślisz,
Bo ja Ci nie powiem, nie powiem, że lśnisz dziś,
Gdy Cię widzę, w środku się uśmiecham, bardzo,
Tylko Ty mnie chcesz zrozumieć, inni mną gardzą,
Będę próbować żyć i nie pokazywać, że jest źle,
Lecz pamiętaj, że na zawsze będziesz miał mnie,
Nigdy nie odpuszczę, choć i swoje życie przegram,
Nie dam Ci się załamać, nie dam Ci się wygnać,
Choć i pewnie się przez jakiś czas nie odezwę,
Kto wie, gdzie w zadumie mnie ciało poniesie,
Nie wiem co zrobię i nie wiem co będzie dalej,
Nie słuchaj mnie, idź, zawsze idź, żyj, szalej!
Uratowałeś mnie, żyje, nie wiem jak długo,
Nie wiem jak, po co i dlaczego, no trudno,
Nie dam tego zmarnować, nie zapomnę o tym, nie,
Przez życie nadal mknę, u boku nadal mam Ciebie,
Myślałam, że to się skończy, wyjedziesz, end,
Nastąpi odłączenie sił, machniesz ręką, silent,
Ale tak się nie stało i za to Ci dziękuje,
Nie czytaj tego, proszę, wierzę, mam nadzieję,
Nie rób tego, po co, i tak sama siebie okłamuje.

3 komentarze:

  1. Witaj kochana,
    Cieszę się, że jest nowy blog i znowu mogę czytać i komentować Twoje piękne posty. To pewnie Twój autorski wiersz... Wiersz? Może się mylę... Jest piękny... Taki dojrzały, przejmujący, są w nim momenty szczęścia i momenty smutku... Jest piękny...

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie jest mój, nie będę przywłaszczać sobie jego autorstwa. Napisałam go dlatego, że bardzo dobrze pasował mi do uczuć i sytuacji....

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj kochana,
    Aha, rozumiem. No to brawo dla autora.

    OdpowiedzUsuń